Problemy z jakością rozmów głosowych Orange


Poziom 19, Odkrywca Przestworzy
  • 89
  • 359
  • 1

Problemy z jakością rozmów głosowych Orange

Dokładnie tak jak napisałeś problem zaczął pojawiać się odkąd znikło 3G i większość połączeń zaczęło przechodzić przez VoLTE. Wcześniej jak jeszcze działało 3G nie rwało mi połączeń w tych miejscach gdzie teraz rwie, rozłacza samoistnie albo zanika głos. Wcześniej również działało ładnie zejście z VoLTE do 3G bez przerwy w głosie albo z 3G do 2G w takich na prawdę problematycznych miejscach. Teraz w pomarańczowym VoLTE zniknie głos a za chwilę patrzysz na ekran połączenie zakończone.


Poziom 20, Odkrywca Przestworzy
  • 101
  • 369
  • 2

Problemy z jakością rozmów głosowych Orange


@Roberto971napisał(-a)

Dokładnie tak jak napisałeś problem zaczął pojawiać się odkąd znikło 3G i większość połączeń zaczęło przechodzić przez VoLTE. Wcześniej jak jeszcze działało 3G nie rwało mi połączeń w tych miejscach gdzie teraz rwie, rozłacza samoistnie albo zanika głos. Wcześniej również działało ładnie zejście z VoLTE do 3G bez przerwy w głosie albo z 3G do 2G w takich na prawdę problematycznych miejscach. Teraz w pomarańczowym VoLTE zniknie głos a za chwilę patrzysz na ekran połączenie zakończone.


Gdy przeniosłem się do Orange - 3G było u mnie dostępne jeszcze praktycznie na każdej stacji. Spaść do tego 3G nie chciało prawie nigdy. Kiedy prowadziłem rozmowę i zszedłem do piwnicy, aby sprawdzić handover do UMTS, jedyne co widziałem, to -126 dBm na L800 i cisza w słuchawce. Czekałem dobrą minutę, następnie wróciłem po schodach i głos powrócił bez zerwania połączenia 😎

 

Ja Orange bardzo sobie chwalę za stabilność i długie timeouty nim nastąpi Call drop, jednak błędy, które tu opisujemy są ciężkie do akceptacji tym bardziej jak piszę T-Mobile miał podobną sytuację.


Poziom 18, Badacz Przestworzy
  • 35
  • 105
  • 0

Problemy z jakością rozmów głosowych Orange

@alexypp 

To nie jest problem garstki ludzi z rootem jak niektórzy myślą, to dziesiątki tysięcy użytkowników Orange od 2017 roku zgłaszają dokładnie to samo na VoLTE.

Orange wie o tym doskonale. Widzą te same jittery i micro-lossy w swoich trace’ach IMS co my w pcapach.

 

Tylko że przez 8 lat nie potrafili tego odtworzyć w labie, bo nie wiedzą, która z ich genialnych optymalizacji to powoduje:

  czy to stary GGSN (Ericsson) z zapomnianymi politykami shape’owania z czasów 3G,

  czy później P-GW, który odziedziczył te same brudne ACL-e i rate-limity,

  czy może jeszcze jakiś relikt DPI, który miał pomagać na YouTube w 2016, a teraz rżnie QCI=1. (Tutaj też Orange zarzekał się, że wszystko jest idealnie)

 

 

I teraz już nikt tego nie ruszy i nie sprawdzi na żywo, bo wszyscy wiedzą, że jak coś pójdzie nie tak przy grzebaniu w tych legacy politykach, to położą pół core’u LTE w całym kraju na kilka godzin. A support na te stare węzły Ericssona albo już wygasł, albo jest w trybie best effort jak mamy czas, to zerkniemy za 6 tygodni.

 

Dlatego od lat standardowa odpowiedź brzmi

u nas działa idealnie, winny telefon.

Bo przyznanie, że od dekady nie panują nad własnym P-GW-em, byłoby blamażem stulecia.

 

To brak odwagi i brak aktualnego supportu na core.

 

Dlatego uważam, że jedynym podmiotem, który byłoby w stanie coś zrobić w tej sprawie to UKE


Poziom 20, Odkrywca Przestworzy
  • 101
  • 369
  • 2

Problemy z jakością rozmów głosowych Orange

Dzięki za super wyjaśnienie!

 

Shaping może być stosowany celowo, aby ograniczyć ruch i zmieścić więcej jednoczesnych połączeń w tym samym paśmie, jednak równie dobrze może wynikać ze starej lub źle przeniesionej konfiguracji, co w tym przypadku pasowałoby idealnie. Świetnie, że wspomniałeś o DPI, ponieważ wszystko wskazuje na to, że ingeruje ono również w strumień QCI=1. Nie wiem, czy da się to jednoznacznie potwierdzić z poziomu użytkownika, ale u mnie wyraźnie zakłócenia malały po 23:30 i można było normalnie rozmawiać w Orange nawet przy -120 dBm. To sugeruje, że w tych godzinach DPI nie działa tak agresywnie lub jest odciążone, dzięki czemu VoLTE zachowuje się zdecydowanie stabilniej.

 

 


Poziom 20, Odkrywca Przestworzy
  • 101
  • 369
  • 2

Problemy z jakością rozmów głosowych Orange

Mam nadzieję, że nikt tych wypowiedzi nie usunie. 

 

Wychodzi na to że Orange nie jest mniejszym Skansenem technologicznym od Plusa 😎


Poziom 18, Badacz Przestworzy
  • 35
  • 105
  • 0

Problemy z jakością rozmów głosowych Orange

Każdy ma swoje za uszami...

Ale podejście Orange, że wszystko jest słabe, ale po stronie użytkownika. 

Zmieni się po wielkiej awarii, T-Mobile też zmieniło procedury od czasów kiedy wywozili serwery na taczkach jak data center się zapaliło.

Od tamtego czasu całkowicie zmienili procedury, teraz jest geo redundantne.

Netia ? Podobnie

 

Póki działa nikt tego nie ruszy, to że ktoś ma problemy, no to ma. To, że coś jest legacy, a w firmie nie ma już o tym wiedzy - trudno.

 

Rewolucje zaczynają się od ogromnych awarii. 

 

Tutaj nie będzie inaczej


Poziom 8, Zwiadowca Przestworzy
  • 1
  • 4
  • 0

Problemy z jakością rozmów głosowych Orange

Cześć ! 

Trafiłem na ten temat, gdyż borykam się z identycznymi problemami jak autor tego wątku. 
Problem najczęściej występuje w godzinach szczytu 14-16, i podczas jazdy samochodem, zazwyczaj przy konkretnych ulicach na ułamek sekundy mój rozmówca nie słyszy pojedyńczych słów.
Testowałem inne karty na nich wszystko działa, więc skłaniam się ku temu że to problem orange...


Poziom 18, Badacz Przestworzy
  • 35
  • 105
  • 0

Problemy z jakością rozmów głosowych Orange

Podsumowując jeśli ktoś już zgłaszał problemy do Orange i dostał tylko standardową formułkę, najlepszym rozwiązaniem jest złożenie skargi do UKE. W przypadku Funboxa interwencja była skuteczna, więc warto iść tą drogą. Im więcej osób zgłosi sprawę, tym większa presja na UKE i Orange, żeby w końcu coś realnie poprawili.

 

Pomogę napisać taką skargę


Poziom 12, Tropiciel Przestworzy
  • 12
  • 37
  • 0

Problemy z jakością rozmów głosowych Orange

Słuchajcie, Orange w M2M to po prostu dramat i realne zagrożenie dla bezpieczeństwa mieszkańców.

W 15 klatkach schodowych (głównie w cieniu radiowym, w tym na -2 piętrze) mamy moduły LTE do wind Otis (REM6) moduł w kabinie. Z kartą Orange niby jest ikonka LTE, ale łączność tak tragiczna, że telemetria zrywa co kilka–kilkanaście minut, a czasem nawet co kilka sekund, albo w ogóle nie działa. Przy wciśnięciu przycisku alarmowego w kabinie kompletna cisza. Moduł nie potrafi spaść na 2G, połączenie alarmowe pada na amen.

Wkładamy kartę T-Mobile do dokładnie tego samego modułu, w tej samej klatce, przy identycznym sygnale (nawet na -2 pod ziemią) – wszystko chodzi non-stop. Telemetria zbiera dane bez przerwy, przycisk alarmowy działa zawsze, bo jak trzeba – od razu przechodzi na 2G i trzyma połączenie z operatorem. 

Sprzęt jest w 100% sprawny odesłaliśmy moduł do Otisa, producent potwierdził, że zero usterek, dostaliśmy później inny moduł = to samo. Na zwykłym telefonie w tych samych miejscach Orange zamraża sieć, jest ikonka LTE w nic nie można zrobić, nie działa internet, nie można zadzwonić, T-Mobile trzyma bez problemu.

Umowę na te karty M2M w Orange podpisaliśmy dokładnie 3 tygodnie temu. Za miesiąc mamy przeglądy techniczne wind i odbiory UDT – windy bez działającej telemetrii i przycisku alarmowego nie przejdą odbioru i nie będziemy mogli ich oddać do użytku lokatorom.

Pytanie do Orange co ja mam teraz zrobić ? Kto poniesie kary finansowe i odpowiedzialność za to, że przez waszą sieć, która nie działa w słabszym zasięgu, nie możemy oddać mieszkań i wind do użytku ? Nasz opiekun biznesowy, pan Paweł, tylko rozkłada ręce i mówi, że to wina sprzętu...

Orange, Podpisujecie umowę na M2M, bierzecie kasę, a jak coś nie działa – umywacie ręce ?

Robicie problem nawet z zerwaniem umowy na usługę, która nie działa, zasłaniacie się problemem z sprzętem, ale po mojej stronie, nawet telefony mają problem. Dramat dno i wodorosty.

 

Jeden z techników od Otisa zaśmiał się nam w twarz i stwierdził, że Orange nic z tym nie zrobi, że albo kupimy moduły do maszynowni, albo zamontujemy repeatery we własnym zakresie.

 

Te dwa rozwiązania odpadają, chcemy po prostu zerwać umowę bez kar, albo jakimś cudem naprawicie usługę.

Skoro T-Mobile współdzieli sieć z Orange i ma identyczny zasięg w tej lokalizacji i potrafi działać ? Sorry problem jest w Orange

 


Poziom 31, Pasjonat Galaktyczny
  • 3229
  • 14229
  • 80

Problemy z jakością rozmów głosowych Orange

Tylko część nadajników jest wspólnych z TMO. Jeżeli karty SIM zostały przypisane do lokalizacji, to może i jest szansa na zerwanie umowy, tylko że taki wniosek złóż do Orange, a nie forum Nasz Orange. Tu jest tylko społeczność niespecjalnie powiązana z operatorem. 

Swoją drogą, nie można wymusić połączenia "tylko 2G" na tych waszych modemach?