Hmmm, myślisz, że to coś zmieni? Odpowiedź Orange była bardzo jasna: "To nie my więc pisz do firmy, która wzięła od ciebie kasę."
Z drugiej strony może masz rację. Jeśli rzeczywiście są jakieś ukryte numery na SIM to tylko Orange może o tym wiedzieć... Spróbuję. Dzięki za pomoc.
Ja nie znam tego numeru na pamięć więc robię kopiuj - wklej, dlatego na pewno nie podałam złego numeru Centili. Poza tym, sprawdzałam go wielokrotnie po tym jak mi odpisali, że nie mają tego numeru w bazie.
Orange potwierdziło numer, z którego pobrano środki (jest zgodny z tym, który podałam Centili). Przesłałam korespondencję z konsultantem do Centili i cisza. Zero odpowiedzi. Spróbowałam jeszcze raz napisać skargę i dosłownie chwile po tym dostałam wiadomość:
"Dzien dobry,
Ponów zgłoszenie do Orange z mailem od dostawcy jako odwołanie do poprzedniego zgłoszenia. Na chacie jest opcja dodania załącznika - opcja dostępna tylko z Mój Orange na www. Doradca podepnie załącznik do zgłoszenia, odwołanie to już bardziej tryb negocjacyjny z Klientem i spora szansa na uznanie reklamacji ![]()
Nie był
.
Dlaczego tak trudno ci uwierzyć, że Centili to oszuści?
Akurat w moim przypadku to jest oczywisty scam. Poważna firma ustosunkowałaby się do tego co odpisało mi Orange, a Centili milczy. Podejrzewam, że to są automatyczne odpowiedzi z informacją, że nie mają mojego numeru w bazie bo ta wiadomość zawsze wygląda tak samo i w zasadzie nie ma korespondencji z żadnym konsultantem. Nie można złożyć reklamacji i nie ma odwołania od reklamacji. Zwykłe oszustwo.
Dzięki za podpowiedź. Wydaje mi się jednak, że to nie zda egzaminu bo Orange mi napisało, że to nie oni pobrali te środki tylko Centili, więc tylko Centili może mi je zwrócić. Centili to jednak firma krzak. Na mejle odpisuje ci bot i nie ma kontaktu z żadnym człowiekiem po stronie tej firmy.