POMOCY zrobili mnie w balona


Poziom 43, Mistrz Międzygalaktyczny
  • 16292
  • 68166
  • 880

POMOCY zrobili mnie w balona

Cały myk polega na nazewnictwie. HFC to też "internet światłowodowy"

Jaka więc różnica? Znacząca 


Poziom 43, Mistrz Międzygalaktyczny
  • 22136
  • 65872
  • 880

POMOCY zrobili mnie w balona

@mateo9992 wygląda, że w Twoim przypadku rozmowa była nie z konsultantem Orange, tylko firmą zewnętrzną działającą na zlecenie Orange w celu pozyskania klientów. W takim przypadku często zdarzają się niedopowiedzenia oraz obiecanki bez pokrycia. W takim wypadku anuluj zlecenie. Nową umowę/zlecenie podpiszesz ponownie dopiero za kilka dni, być może nie wcześniej jak za miesiąc. 


Poziom 18, Badacz Przestworzy
  • 31
  • 81
  • 0

POMOCY zrobili mnie w balona

No nic, czekamy, co powiedzą w poniedziałek — czy to anulują. I tak chcę kupić 900 Mb/s, bo przy tej cenie 300 Mb/s kompletnie się nie opłaca. Wychodzi 100 zł na koniec 24-miesięcznej umowy XD

Oby jutro udało się to załatwić. Jak nie, to zostaje Vectra na 24 miesiące. Niestety nie mogę mieć przerwy w internecie, bo pracuję przez internet.

 

@ketrasaArtur Już patrzę, czy mam, bo wcześniej nie zwróciłem na to uwagi.

Nie ma. Czyli wygląda na to, że „ma Pan już podpisaną umowę”, mam jechać odebrać router, a w salonie okazuje się, że jednak mam podpisać umowę.😅 Eh, słabo z ich strony. I nie była to żadna firma zewnętrzna. 🙂

---------------------------------------

Scaliłem wpisy - Mikołaj

 

 

 


Poziom 38, Pomocnik Międzygalaktyczny
  • 9972
  • 41976
  • 344

POMOCY zrobili mnie w balona


@mateo9992napisał(-a)

No nic, czekamy, co powiedzą w poniedziałek — czy to anulują. I tak chcę kupić 900 Mb/s, bo przy tej cenie 300 Mb/s kompletnie się nie opłaca. Wychodzi 100 zł na koniec 24-miesięcznej umowy XD

Oby jutro udało się to załatwić. Jak nie, to zostaje Vectra na 24 miesiące. Niestety nie mogę mieć przerwy w internecie, bo pracuję przez internet.


Skoro i tak nie masz alterantywy dla HFC a zależy ci na ciągłości to masz tak naprawdę trzy możliwości:

1). Boksowanie się z pracownikami o anulowanie umowy. Szanse na szybki sukces: minimalne.

2). Olanie sprawy i pozostanie z obecnym dostawcą. Bezpieczne i znajome.

3). Zaryzykowanie i podpisanie tej umowy. W razie problemów powołanie się na (nagraną!) rozmowę i anulowanie. 

 

Nie wiem na czym opierasz obawy, że na tym samym łączu usługa Orange może być "gorsza" niż usługa innej firmy. IMHO nie ma takiej fizycznej możliwości. No chyba że masz jakieś niezwykle specyficzne wymogi co do tras, z tym może być różnie. Z drugiej jednak strony na HFC to jednak powinno mieć drugorzędne znaczenie.

Jeśli bardziej niż na tym żeby mieć stabilne połączenie zależy ci na udowodnieniu że jednak nie dasz się nabić w balona, to wybierz 1. Jeśli zależy ci na dobrej usłudze, IMHO powinieneś wybrać 3. Na tym forum nikt nie doradzi ci wybrania opcji 2, z oczywistych powodów. 

Tak że tak. No nie mamy Pana płaszcza...


Poziom 18, Badacz Przestworzy
  • 31
  • 81
  • 0

POMOCY zrobili mnie w balona

Masz rację, tylko właśnie tutaj jest cały mój problem. Trochę już siedzę w temacie sieci i dlatego bardziej obawiam się samego PŚO niż tego, czy dostawcą będzie Orange, Play, Vectra czy Netia.

W moim przypadku praktycznie każdy operator korzystał z tej samej infrastruktury dostępowej doprowadzonej do mojego domu i problemy ze stabilnością mimo wszystko się pojawiały. Dlatego zacząłem się zastanawiać, czy problemem nie jest właśnie jakość HFC/PŚO w mojej lokalizacji, a nie konkretny operator.

I szczerze mówiąc, po tym, co widziałem przez ostatnie miesiące, mam trochę obawy, bo PŚO w moim domu nie wygląda mi na szczególnie stabilne. Nie chodzi mi o samą przepustowość — 300, 600 czy 900 Mb/s na papierze niewiele dla mnie znaczy, jeżeli pojawia się packet loss, skoki pingu albo krótkie zerwania.

Dlatego właśnie Orange chcę potraktować jako kolejny test, ale tym razem chciałbym dokładnie obserwować, co dzieje się z łączem. Jeżeli Orange na tym samym PŚO HFC będzie działał stabilnie, to będę miał odpowiedź, że wcześniejsze problemy rzeczywiście mogły być po stronie konkretnych operatorów. Jeżeli natomiast znowu będą packet lossy, skoki pingu czy zerwania, to coraz bardziej będzie wyglądało na problem z samą infrastrukturą PŚO w mojej lokalizacji.

Najbardziej zależy mi na stabilności, bo internet wykorzystuję również do pracy. Dlatego nie mogę sobie pozwolić na sytuację, że raz na jakiś czas połączenie znika albo ping nagle skacze do kilkuset milisekund.

Stąd też tak bardzo zależy mi na tych 14 dniach testu Orange. Chcę po prostu sprawdzić to na spokojnie i zobaczyć, jak zachowuje się dokładnie ta sama infrastruktura, ale z Orange po drugiej stronie. Jeśli będzie dobrze — super, zostaję. Jeśli nie — przynajmniej będę wiedział, że problem prawdopodobnie leży głębiej niż sam operator.

I właśnie dlatego ten mechanizm około 11-dniowego odnowienia sesji wcale nie jest dla mnie dużym problemem, jeżeli rzeczywiście można przewidzieć jego moment.

Jeżeli będę miał pewność, że sesja PPPoE działa około 11 dni, a po jej ponownym zestawieniu kolejny cykl zaczyna liczyć się od nowa, to dla mnie byłoby to wręcz idealne.

Mógłbym ustawić sobie ponowne zestawienie sesji około 10:00 rano, najlepiej w czasie server save w Tibii. Wtedy nawet te kilkanaście sekund przerwy nie miałoby dla mnie praktycznie żadnego znaczenia.

Ja często zaczynam pracę dopiero około 23:00–24:00 i pracuję w nocy, ponieważ mam klientów oraz licytacje z różnych krajów i stref czasowych. Dlatego najgorsza byłaby dla mnie sytuacja, gdyby takie rozłączenie wypadało przypadkowo w środku nocy, kiedy jestem najbardziej aktywny.

Jeżeli natomiast można świadomie ustawić moment odnowienia na około 10:00, a następne wypada po kolejnych około 11 dniach, to zamiast problemu robi się z tego coś, co można normalnie zaplanować.

Dla mnie byłoby to wręcz idealne: krótkie odnowienie w ciągu dnia, najlepiej podczas server save, a później przez kolejne około 11 dni spokojna praca w nocy bez obawy, że połączenie zostanie zerwane w trakcie licytacji.


Poziom 26, Entuzjasta Przestworzy
  • 883
  • 5299
  • 38

POMOCY zrobili mnie w balona

@mateo9992 Jeśli niczego nie podpisywałeś w salonie, a wszystko było uzgadniane przez telefon, to masz prawo do odstąpienia od umowy w terminie 14 dni. I nie czekałbym z reakcją jakiegoś "miesiąca" aż ten termin minie. 

Z tym, że nie jest dla mnie jasne, że faktycznie umowa została zawarta. Trzeba więcej szczegółów. Ale jeśli została, to, żeby odstąpić od umowy należy złożyć oświadczenie o odstąpieniu i np. skorzystać z szablonu, formularza Orange wypełniając i odsyłając go. 

 

Lata temu sam uzgadniałem z telefonicznie umowę z konsultantem, którą miał mi do podpisu dopiero dostarczyć kurier. Ostatecznie kuriera odwołałem (bo po analizie sytuacji poczułem się wprowadzony przez konsultanta w błąd) a umowa niepodpisana stała się niebyła. Tylko parę dni później zadzwonił do mnie konsultant z którym szczegóły uzgadniałem dopytując się dlaczego nie podpisałem papierów 

 

Obraz 23.08.2026, godz. 22.49.png

 

 

 


Poziom 18, Badacz Przestworzy
  • 31
  • 81
  • 0

POMOCY zrobili mnie w balona

Ma niby ta babka, z którą umawiałem umowę, ma dzwonić, ale widać, że chyba sama nie wie, o co chodzi. Nie ma chyba nawet odwagi powiedzieć: „Przepraszam, pomyliłam się” XD No ale cóż, poczekamy, zobaczymy. Ja idę spać, na dziś mam już dość. Mam to, co chciałem, więc zobaczymy, jak to będzie wyglądało z tym rozłączaniem.

 

Aż strach. Napiszę do Warszawy, by odsłuchali te wiadomości. Kobieta się wcale nie nadaje do tej pracy. Pierwszy raz się spotkałem z takim czymś: ONA NIE MA i ona nie anuluje mi tej umowy. Coś jeszcze? No k, kobieto, jak Ty podchodzisz tak do klientów, ajentów , to ja podziękuję za zakładanie takiego internetu w Orange. Co by było, jak się awaria stanie? Też mi powiedzą na telefonie: „A c Cię to obchodzi”! poziom inteligencji wyskoczył poza skale ! wstyd orange wstyd !

------------------------------------------

Scaliłem wpisy - Mikołaj


Poziom 18, Badacz Przestworzy
  • 31
  • 81
  • 0

POMOCY zrobili mnie w balona

Wszystko zostało już wyjaśnione w kwestii umowy i w sobotę będę mógł zawrzeć nową umowę na 900 Mb/s. Orange podeszło do mojej sytuacji indywidualnie i otrzymałem potwierdzenie, że nawet przy podpisaniu umowy w salonie będę miał 14 dni na odstąpienie od umowy. To było dla mnie najważniejsze, dlatego chciałbym podkreślić, że doceniam takie indywidualne podejście do sprawy.

Ostatecznie zdecydowałem się jednak na 900 Mb/s, ponieważ po dokładnym przeliczeniu całych 24 miesięcy różnica względem 300 Mb/s wychodzi tylko około 35 zł za cały okres. Przy tak małej różnicy cenowej zdecydowanie bardziej opłaca mi się wziąć 900 Mb/s.

Jeszcze raz dziękuję za profesjonalne podejście i pomoc w wyjaśnieniu całej sytuacji. Jestem naprawdę mega zadowolony, że udało się to wszystko normalnie wyjaśnić i dojść do porozumienia. Teraz pozostaje tylko poczekać do soboty i sprawdzić, jak łącze będzie działało w praktyce

 

Poziom 38, Pomocnik Międzygalaktyczny
  • 9972
  • 41976
  • 344

POMOCY zrobili mnie w balona

Liczymy że się podzielisz wrażeniami 😉.


Poziom 18, Badacz Przestworzy
  • 31
  • 81
  • 0

POMOCY zrobili mnie w balona

A. JAK !