Tak, udało mi się uchwycić na zdjęciu. Ostatnio też czatowałem na "spadające gwiazdy" jakoś tak na przełomie sierpnia i września. Nawet ich było sporo, ale telefonem nie udało się ich złapać. Szczególnie, że łapałem je pod wpływem %ów ![]()
Dziękuję bardzo
dobrego dzionka wszystkim
@Bartłomiej , spóźnione, lecz szczere życzenia ode mnie. Spełnienia marzeń w życiu prywatnym oraz zawodowym
Witam.
@bronzub , czy może znasz znaczenie mowy i gwary śląskiej . Co znaczy po Śląsku słowo "ujek" , "ujki".
Dziękuję i pozdrawiam.
@Wiktornapisał(-a)
@jan1napisał:(...)
Czy ktoś tutaj na forum zna znaczenie mowy i gwarę śląską?
(...)
Hejka @jan1,
z tego co się orientuję, to @bronzub coś tam szprechał.
@Wiktor pedzioł bych, że cołkiym to po ślonsku nie godom, ino fanzole trzi po trzi. Szprechają ci, co za Polskę ni umierali i cołkiym im bliżyj do Niymców, niz do Ślonzoków. Chleb u nas w domu od zawsze, gdy bieda była i od UNRY mieliśmy pomoc, był i jest darem i nie daj Boże nie pocałować kromki, która upadła na ziemię. A tak pół żartem, pół serio, interpretacja głodnych skojarzeń może być inna dla kobiet i inna dla mężczyzn. No i lepsza pajda chleba niż manna z nieba
@jan1napisał(-a)Witam.
@bronzub , czy może znasz znaczenie mowy i gwary śląskiej . Co znaczy po Śląsku słowo "ujek" , "ujki".
Dziękuję i pozdrawiam.
@jan1 , to najprostsza z powinowatości, jaką stosuje się w pokrewieństwie, także tej dalszej, chociaż w czasach mojej babci było więcej tych powinowatości, których nawet ja już nie stosuję. Ciotka i wujek dla mnie to także siostra i brat dziadka. Do wszystkich tak mówiłem w młodości, a dzisiaj niektórzy młodzi po kuzynach mówią pan, bo dla nich liczy się tylko najbliższe pokrewieństwo. Stryj, stryjenka, co to takiego? Zaś ujek i ujki to nie na całym Śląsku jednoznaczne określenie. Symbolika, po kądzieli i po mieczu, to chyba pojęcia pielęgnowane pośród najstarszych ślązackich rodów. PRL wymieszał porządnie regiony, chociaż tradycje u niektórych to chleb powszedni. Jak chcesz zgłębić temat, to wujek Google dużo Ci podpowie, bo ja nie czuję się autorytetem godnym naśladowania. Styk trzech zaborów pewnie miał wpływ na tradycje przemycane tu i tam. Historykiem nie jestem, tylko prostym chłopem, jak budowa cepa.
@bronzub ,dziękuję tobie za odpowiedź , bo ja też jestem tylko prostym chłopem , ale mi nie chodzi o skojarzenia i nadinterpletacje , jak tutaj na forum krzywdząco ocenia jeden uczestnik , w wygodny dla siebie sposób , uznając te dwa słowa , za określenie WULGARYZMÓW ! . Moim zdaniem , jest to szkalowanie mowy śląskiej , tym bardziej że w 2024 roku Sejm uchwalił ustawę , uznającą język Śląski za język regionalny . Ja zagłębiłem się w temacie , i mi wyszło że te dwa słowa śląskie znaczą " ujek" - wujek , "ujki" - wujki . Na pewno te dwa śląskie słowa , nie są wulgaryzmami
Dziękuję bardzo i pozdrawiam .
Mam nadzieję, że ten dzień będzie pełen radości, uśmiechu i spełnionych marzeń.
i przepraszam za spóżnienie wybacz
Wschód księżyca: