- Oznacz jako nowe
- Zakładka
- Obserwuj
- Wycisz
- Subskrybuj źródło RSS
- Wyróżnij
- Drukuj
- Zgłoś
Pogaduchy
Najważniejsze, to znać swój organizm i na co można sobie pozwolić. A nie zgrywać twardziela bez odpowiedniego ubioru...i roznosić "ptasią grypę"![]()
- Oznacz jako nowe
- Zakładka
- Obserwuj
- Wycisz
- Subskrybuj źródło RSS
- Wyróżnij
- Drukuj
- Zgłoś
Pogaduchy
Grypy nie miałem z 20 lat, tej zimy nawet kataru, mrozik przyjdzie to wirusy wyginą, jadam czosnek/cebulę to antybiotyki zbędne, dopiero co ze Sportowej Doliny (Sucha Góra) wróciłem na MTB, trochę ruchu nie zaszkodzi, teraz kawa a po obiedzie spacer z pieskiem, zima nie straszna.
Takiego pieska mam, zwie się Axa 😉
- Oznacz jako nowe
- Zakładka
- Obserwuj
- Wycisz
- Subskrybuj źródło RSS
- Wyróżnij
- Drukuj
- Zgłoś
Pogaduchy
- Oznacz jako nowe
- Zakładka
- Obserwuj
- Wycisz
- Subskrybuj źródło RSS
- Wyróżnij
- Drukuj
- Zgłoś
Pogaduchy
No @Artur , aleś mnie zaskoczył!
Moja żona namieszała jakiś zajzajer ,bez odcedzania, po wypiciu jednej łyżki skręcało mnie z 15 minut... 😞
A tu widzę że po odcedzeniu powinno być całkiem, całkiem...
Myślę że jeżeli zastąpię ocet jabłkowy winem jabłkowym wytrawnym swojego wyrobu to powinno być OK.
No bo skąd wziąć ocet jabłkowy bez konserwantów? Zadanie nie do przeskoczenia!
Jeden problem - za 2 tygodnie to już będzie po grypie.... 😄
- Oznacz jako nowe
- Zakładka
- Obserwuj
- Wycisz
- Subskrybuj źródło RSS
- Wyróżnij
- Drukuj
- Zgłoś
Pogaduchy
@Anonim napisał(-a)
Grypy nie miałem z 20 lat, tej zimy nawet kataru, mrozik przyjdzie to wirusy wyginą, jadam czosnek/cebulę to antybiotyki zbędne, dopiero co ze Sportowej Doliny (Sucha Góra) wróciłem na MTB, trochę ruchu nie zaszkodzi, teraz kawa a po obiedzie spacer z pieskiem, zima nie straszna.
Takiego pieska mam, zwie się Axa 😉
@Anonim Ale pięęęękny psiak 🙂 Nie zabierasz psiaka na wycieczki rowerowe ?
- Oznacz jako nowe
- Zakładka
- Obserwuj
- Wycisz
- Subskrybuj źródło RSS
- Wyróżnij
- Drukuj
- Zgłoś
Pogaduchy
Niestety luzem nie biega, tylko na smyczy, szkoda by było jakby uciekł i zaginął, jeden już mi poszedł w świat i nie wrócił, też Owczarek 4 letni i 3 lata temu pobiegł w świat.Kaya
- Oznacz jako nowe
- Zakładka
- Obserwuj
- Wycisz
- Subskrybuj źródło RSS
- Wyróżnij
- Drukuj
- Zgłoś
Pogaduchy
@Anonimnapisał(-a)Niestety luzem nie biega, tylko na smyczy, szkoda by było jakby uciekł i zaginął, jeden już mi poszedł w świat i nie wrócił, też Owczarek 4 letni i 3 lata temu pobiegł w świat.
Ładny piesek... ![]()
Jeżeli dorosły pies pójdzie przed siebie i nie wróci to nie ma co go żałować, prawdopodobnie miał odchyłki psychiczne.... Chyba że spotkało go jakieś nieszczęście a bywa i tak...
- Oznacz jako nowe
- Zakładka
- Obserwuj
- Wycisz
- Subskrybuj źródło RSS
- Wyróżnij
- Drukuj
- Zgłoś
Pogaduchy
W okolicy ginie dużo psów, niedaleko las i kto wie czy nie ostrzeliwują tych psiaków, teraz nie puszczam luzem i tyle, szkoda obecnego Owczarka Niemieckiego długowłosego, ba trochę kasy też kosztował bo z RodowodemAxa dwa lata wstecz
- Oznacz jako nowe
- Zakładka
- Obserwuj
- Wycisz
- Subskrybuj źródło RSS
- Wyróżnij
- Drukuj
- Zgłoś
Pogaduchy
Też miałem wilczura, którego ktoś ewidentnie trzymał w zamknięciu, bo wrócił zadbany w dniu, gdy podarowana suczka oszczeniła mi się z dziewięciorgiem potomstwa. Radość, z mieszanymi uczuciami w jednym, to mało powiedziane. @Jozefg, los psiaków nierzadko bywa okrutny i to raczej ludzie miewają schizę. @Anonim, masz wiernego i fajnego przyjaciela![]()
- Oznacz jako nowe
- Zakładka
- Obserwuj
- Wycisz
- Subskrybuj źródło RSS
- Wyróżnij
- Drukuj
- Zgłoś
Pogaduchy
Najwierniejszy był Jamnik, ale zeszło mu się w wieku 12 lat, wszędzie chodził ze mną, okolicę całą zwiedziliśmy, nigdy nie odbiegał dalej niż 100 metrów.Szorstko włosa odmiana, Korek się nazywał 😉