Pogaduchy 4.0


Poziom 32, Pasjonat Galaktyczny
  • 3782
  • 17343
  • 95

Pogaduchy 4.0

Urodziłem się  kilka tygodni po Czarnobylu 🙂


Poziom 18, Badacz Przestworzy
  • 63
  • 507
  • 0

Pogaduchy 4.0

Rozumiem teraz, skąd ten Atlas Cudów.


Poziom 43, Mistrz Międzygalaktyczny
  • 21991
  • 65031
  • 873

Pogaduchy 4.0

Zdarzenie wystąpiło w sobotę, a w poniedziałek rano na pierwszej lekcji dostaliśmy jakiś mało smaczny brązowy płyn do wypicia. 


Poziom 18, Badacz Przestworzy
  • 63
  • 507
  • 0

Pogaduchy 4.0

Płyn Lugola, miałem wtedy 9 lat...


Poziom 32, Pasjonat Galaktyczny
  • 3782
  • 17343
  • 95

Pogaduchy 4.0

Wg mojej wiedzy, picie tego płyny miało sens, tylko wtedy kiedy promieniowanie jeszcze nie dotarło. W przeciwnym razie blokowanie tarczycy było wręcz szkodliwe. 


Poziom 38, Pomocnik Międzygalaktyczny
  • 9384
  • 38415
  • 324

Pogaduchy 4.0

A maj zaczął się tamtego roku skądinąd wyjątkowo przyjemnie. Pamiętam że z ojcem wybraliśmy się wtedy z Krakowa do Gdyni przeprowadzić prace przygotowawcze pod budowę. Cały weekend na świeżym powietrzu spędziliśmy.

Poziom 38, Pomocnik Międzygalaktyczny
  • 9384
  • 38415
  • 324

Pogaduchy 4.0

Płyn Lugola niczego nie "blokuje". Chodziło po prostu o rozcieńczenie promieniotwórczego izotopu jodu (131I) izotopami niepromieniotwórczymi, tak żeby do syntezy jodowanych hormonów tarczycy były brane raczej te drugie. Ten izotop jest dość nietrwały, ale - jak to jod - bardzo lotny, a dostało się go do atmosfery naprawdę dużo. Warto było spróbować jakoś przeciwdziałać, że było to zrobione za późno to eufemizm.

PS. Zbieżność fonetyczna mojego nicka z nazwą tego izotopu (jod sto trzydzieści jeden) nie jest do końca przypadkowa, ale to temat na inną pogaduchę.


Poziom 32, Pasjonat Galaktyczny
  • 3782
  • 17343
  • 95

Pogaduchy 4.0

Z liceum jeszcze pamiętam mniej więcej taką definicję. Pani od biologii mogła się oczywiście mylić.

Płyn Lugola (wodny roztwór jodu i jodku potasu) działa na tarczycę poprzez nagłe nasycenie jej dużą dawką jodu. Wywołuje to efekt Wolffa-Chaikoffa, czyli przejściowe zablokowanie produkcji i uwalniania hormonów tarczycy.


Poziom 38, Pomocnik Międzygalaktyczny
  • 9384
  • 38415
  • 324

Pogaduchy 4.0

Jak zwał, tak zwał, chodziło o to żeby radioaktywny jod nie był przez tarczycę używany. Hormony tarczycy to nie insulina, chwilowe wstrzymanie ich produkcji niczym nie groziło. Ryzyko raka było całkiem realne, i obawiam się że gdyby nie podano płynu Lugola mogło się skończyć nieciekawie. Tu np. jest ciekawe i dość świeże opracowanie pokazujące związek tych dwóch spraw:

https://doi.org/10.3389/fendo.2020.569041

 


Poziom 18, Badacz Przestworzy
  • 63
  • 507
  • 0

Pogaduchy 4.0

@ketrasaArtur, u mnie w bloku, mieszkała emerytowana dentystka, która swojemu psu, brązowemu jamnikowi, dała na imię Lugol...