Pogaduchy 4.0


Poziom 30, Pasjonat Galaktyczny
  • 2285
  • 10444
  • 72

Pogaduchy 4.0

To nic dziwnego.


Poziom 22, Odkrywca Przestworzy
  • 675
  • 3766
  • 10

Pogaduchy 4.0

No dla mnie to bardzo dziwne ale ok


Poziom 32, Pasjonat Galaktyczny
  • 4044
  • 19268
  • 98

Pogaduchy 4.0

Właśnie wróciłem z Puław ( lubelskie) , była taka sytuacja. 


Screenshot_20260701-212537.png

Poziom 18, Badacz Przestworzy
  • 105
  • 912
  • 0

Pogaduchy 4.0

Do tej pory nie wiedziałem, że są też odmiany wodne i dowodne, właśnie to sprawdziłem, no cóż, człowiek całe życie się uczy 🙃 .


Poziom 30, Pasjonat Galaktyczny
  • 2285
  • 10444
  • 72

Pogaduchy 4.0


@atlas_cudownapisał(-a)

Właśnie wróciłem z Puław ( lubelskie) , była taka sytuacja. 


Screenshot_20260701-212537.png

@atlas_cudow  masakra


Poziom 38, Pomocnik Międzygalaktyczny
  • 9622
  • 39831
  • 329

Pogaduchy 4.0

U mnie w Gdyni już zdecydowanie po upałach, ledwie 15 stopni, normalnie coś dla Ciebie @einsiedler. Trochę padało, ale bez ekstremów.
Ale w poniedziałek, prawie jak było spotkanie online walczyłem z upałem w domu, bo kiedy temperatura przekroczyła 30 stopni, AP WiFi mojego mesh'a zaczęły głupieć. Nie spodziewałem się że to takie wrażliwe, w końcu opinie ma dobre i do tej pory sprawował się więcej niż dobrze (dwa DECO X60 i dwa X50). Musiałem im na szybko wiatraczki zamontować, ale odetchnąłem dopiero kiedy temperatura w domu przestała rosnąć.

Podobnie jak zwierzątka w akwarium - jeszcze kilka takich dni i musiałbym lód do akwarium z rybkami tropikalnymi wrzucać.
Na szczęście do spotkania nie potrzebowałem WiFi, moim zwyczajem wszystko szło po kablach - a "centralę do kabli" mam szczęśliwie we w miarę chłodnej (nawet teraz) piwnicy.


Poziom 18, Badacz Przestworzy
  • 105
  • 912
  • 0

Pogaduchy 4.0

@j131, dzięki ci dobry człowieku 👍 .

U mnie po opadach sytuacja uległa zmianie, na całe szczęście:

 

1000002748.jpg

 

Powiem ci, że ja jestem w szoku, że ten mój ZTE MF17B wytrzymał w te upały, kiedy to moja rodzicielka męczyła TV 😉 .


Poziom 38, Pomocnik Międzygalaktyczny
  • 9622
  • 39831
  • 329

Pogaduchy 4.0

Taa... no to nie chodziło o jakieś szczególne "męczenie", ten mesh jest u mnie stale zajęty przesyłaniem danych do Home Assistant i innymi duperelami. Akurat tego dnia słuchałem sobie przy jego pomocy radia (z IPTV) - i to pierwsze rzuciło mi się "w uszy" - łaczność zaczęła się rwać. W sieci to przypominało akcję ratowniczą prowadzoną przez topielców. Każdy AP próbował ratować połączenie, ale kiedy już im się zdawało że znalazły tego jednego z dostępem gdzieś dalej, to ten znikał i zabawa zaczynała się od początku. W skrajnych przypadkach AP z piwnicy (tam było najstabilniej) próbował łączyć się bezprzewodowo z AP ze strychu, zamiast skorzystać z kabli... No niewiele z tego wychodziło - łaczność pojawiała się na pare sekund i znikała. Dopiero ustabilizowanie temperatury "głównego" AP i potem stopniowo pozostałych, pomogło. Ale zanim znalazłem wiatraczki, doprowadziłem jakie takie zasilanie... No nie spodziewałem się takich przebojów. Fakt, jajka można było na nich smażyć, ale czemu jakoś tego wcześniej nie sygnalizowały?