Nie zorientowałam się, że mam włączone dane komórkowe, dopiero po tym jak chciałam wykonac połączenie okazało się, że nie mam nic na koncie. sytuacja miała miejsce 2 miesiące temu. Czy da się odzyskac utracone pieniądze?
zwłaszcza przy takim uzasadnieniu jak tu podajesz... że przez nieświadomość środki zostały zużyte na transfer, przecież nikt poza Tobą nie używał bez Twojej wiedzy telefonu, nie wygnenerował niepotrzebnego - z punktu widzenia operatora - ruchu.
A ja straciłam środki dwa dni temu, naprawdę nie da się ich odzyskać?
Jeśli to błąd Orange, złóż reklamację np. przez mój Orange.
Jeśli to Twoja niewiedza/nierozptropność, to nie.
Może mi też wytłumaczysz gdzie odzyskam kwotę z doładowania na kartę?
Przeszedłem na Love i dostałem komunikat że połączenia za "0"Chciałem zobaczyć ile mam na koncie po wpisaniu *124*# i dostałem komunikat że w tej opcji Love nie jest obsługiwany?Czy w Orange wszystko tak znika?Radzę wszystkim co przechodzą na Love
o przelewanie środków na inną komórkę bo za 17 zł które ten gigant zobie przywłaszczył nię będę pisał o zwrot.Szkoda nerwów.
Komórka ta sama i numer ten sam.Uruchomiona też opcja na czły rok.Rok się kończy 4 marca.Zmieniono mi tylko nr.telefonu tymczasowo na stacjonarnym do czasu odzyskania nr. od poprzedniego operatora.
Ja jej nie zmieniałem!Zmienił ją operator po uruchomieniu usługi.A usługa na Love ma być
za "0" do wszystkich sieci! Za całość 4 usług miałem płacić 69 zł.A instalator już na dzień dobry podsunął mi umowę do podpisania na 79 zł ?
Jak pisałem,miałem tel. na kartę.Ładowałem kiedy chciałem i za ile chciałem.Nie miałem podpisanej żadnej umowy.Tylko startówka była z Orange.Uruchomiłem tylko kodem
aktywność na rok i nie byłem poganiany do doładowania. Miłem święty spokój przez trzy lata!Musiałem teraz zarejestrować i się zaczęło!A to musiałem wyjąć kartę bo biały ekran!
A to rwało rozmowy! Itd i tp.Orange będzie mnie nękał teraz abym kupił od nich nowy gadżet!