Nie można wyświetlić tego widżeta.
Nie można wyświetlić tego widżeta.
Nie można wyświetlić tego widżeta.

Przerwany kabel - Orange do naprawy potrzebuje zgody tego, kto go przerwał?


Poziom 9, Zwiadowca Przestworzy
  • 3
  • 5
  • 0

Przerwany kabel - Orange do naprawy potrzebuje zgody tego, kto go przerwał?

Pisze tutaj bo to co się dzieje to przechodzi pojęcie. W skrócie:


3.11 robotnicy remontujący pobliski blok, od którego położony jest do mnie kabel, ten kabel przecięli. Ok, przecinają go przy okazji każdego remontu tego bloku. Zgłosiłem usterkę.

 

6.11 oglądali to technicy. Widzieli kabel, ale nie mieli akurat nic, żeby go naprawić. Powiedzieli, że to tylko kwestia załatania (znowu) tego kabla, i max do 10.11 powinno to być zrobione. Dostałem też wiadomość, że do 16 będzie to zrobione.

 

Dzisiaj (10.11) niby jakiś technik to oglądał ale nie ma zgody na wejście na "posesję". Jest to blok mieszkalny należący do spółdzielni, nie ogrodzony, do tej pory po prostu technicy przyjeżdżali i naprawiali, nie było problemów z żadnymi zgodami. Oczywiście nie wiadomo, kiedy taką zgodę dostaną i czy w ogóle o nią wystąpili. I po co wysyłali technika, jeśli nie mają zgody na wejście. Termin naprawy już przesunięty 20.11.


Nie wiadomo, kiedy można to naprawić bo Orange, żeby naprawić swój własny kabel, wyraźnie oznaczony na mapach infrastruktury, który jakiś przypadkowy robotnik zepsuł, musi dostać zgodę od spółdzielni, która tych robotników zatrudnia? Toż to się kupy nie trzyma.


Najlepsze - na pytanie do konsultanta, co będzie, jeśli spółdzielnia nie raczy wydać zgody - "wtedy rozwiążemy z panem umowę". Co.


Czy da się jakoś skontaktować z kimś, kto byłby w stanie to ruszyć, a nie klepiących tylko formułki konsultantów? Bo w czasie, kiedy wszystko robi się online i trzeba pracować zdalnie, takie podejście jest co najmniej dziwne.

11 ODPOW. 11

Poziom 45, Pionier Misji
  • 32524
  • 37138
  • 1374

Przerwany kabel - Orange do naprawy potrzebuje zgody tego, kto go przerwał?

Są różne prawne wersje, ale postępowania administracyjne długo trwają. Trzeba uzbroić się w cierpliwość lub porozmawiać z zarządem spółdzielni.

Poziom 42, Mistrz Międzygalaktyczny
  • 18823
  • 53922
  • 740

Przerwany kabel - Orange do naprawy potrzebuje zgody tego, kto go przerwał?

@Cetoum może tak być, że przez biurokrację trudno jest naprawić prostą usterkę. Kiedyś przewody kładło się, nie zwracając uwagę na właściciela terenu, a teraz trzeba pozwolenia notarialne wyrabiać, aby na nieswojej działce naprawić zerwany kabelek. Dołóżmy do tego RODO i już się robi bariera nie do przebycia.

Rozejrzyj się za alternatywnym internetem przewodowym oraz sprawdź możliwości internetu mobilnego (np zakup starterów różnych operatorów i sprawdzenie działania internetu mobilnego w Twojej lokalizacji). Lepiej się naszykować na alternatywę. 


Pracuję w Orange
  • 931
  • 1520
  • 35

Przerwany kabel - Orange do naprawy potrzebuje zgody tego, kto go przerwał?

@Cetoum Czasami, niestety takie sytuacje się zdarzają. 


Poziom 41, Sternik Międzygalaktyczny
  • 13516
  • 55269
  • 660

Przerwany kabel - Orange do naprawy potrzebuje zgody tego, kto go przerwał?

@Cetoum przeczytałem i mam pytanie. Jaki to jest kabel?  Instalacyjny? Kiedy został założony od bloku do Ciebie? Przebiega po elewacji, dachu, podwieszką? Twój dom jest wolnostojący obok bloku? Opisz dokładniej, może coś podpowiemy

Dawniej wytyczano trasy dość nietypowo, ale nikt nikomu nie bronił, bo to było dobro pożądane. Teraz narobiło się praw własności i protestów. Jest coś takiego jak wytyczona trasa przez zasiedzenie Jeśli spółdzielnia miała coś przeciw to powinna coś zaproponować, a nie wycinać i umywać ręce...jakieś kanony obowiązują. Kwestia znaleźć kompromis


Poziom 27, Znawca Przestworzy
  • 2628
  • 9491
  • 47

Przerwany kabel - Orange do naprawy potrzebuje zgody tego, kto go przerwał?


@Cetoumnapisał(-a)

Czy da się jakoś skontaktować z kimś, kto byłby w stanie to ruszyć, a nie klepiących tylko formułki konsultantów? Bo w czasie, kiedy wszystko robi się online i trzeba pracować zdalnie, takie podejście jest co najmniej dziwne.


Dziwna sytuacja że pracownik Spółdzielni przerwał kabel a Spółdzielnia nie chce wpuścić montera żeby to naprawił. Orange może obciążyć Spółdzielnię za powstałą awarię a im dłużej ona trwa tym gorzej dla Spółdzielni. Rozumiem że miejsce uszkodzenia znajduje się na jakimś zamkniętym i ogrodzonym terenie Spółdzielni. Dodatkowo łączności nie ma w całym bloku a więc poszkodowanych jest więcej osób. A może usunięcie uszkodzenia wymaga dostania się np do prywatnej piwnicy któregoś z mieszkańców tych bloków a ów mieszkaniec jest nieobecny. Nie znając wszystkich szczegółów trudno napisać w czym leży problem. 


Poziom 9, Zwiadowca Przestworzy
  • 3
  • 5
  • 0

Przerwany kabel - Orange do naprawy potrzebuje zgody tego, kto go przerwał?

@Cetoum przeczytałem i mam pytanie. Jaki to jest kabel?  Instalacyjny? Kiedy został założony od bloku do Ciebie? Przebiega po elewacji, dachu, podwieszką? Twój dom jest wolnostojący obok bloku? Opisz dokładniej, może coś podpowiemy

 

Kabel był położony co najmniej 20 lat temu, jeszcze za czasów Telekomunikacji Polskiej. Telefoniczny, położony pod ziemią. Ma około 50 metrów długości, biegnie od skrzynki przy bloku do domu wolnostojącego. Kilka lat temu, kiedy przy bloku modernizowano parking, tez go przerwali ale nie było problemów - ekipa Orange po prostu przyjechała i naprawiła.

 

Na mojej ulicy, w podobnej odległości jest skrzynka od nowej instalacji, ale Orange nie opłaca się mnie tam przepiąć.

 

Robotnicy musieli kopać bez sprawdzania, bo na mapach ten kabel jest. Teraz łatwo naprawić, bo jest odkryty, ale pod koniec tygodnia mają kłaść kostkę. Jeśli Orange nie ogarnie, to do naprawy trzeba będzie usunąć tą nowo położoną kostkę i na nowo odkopać kabel. Paranoja.

 

 

Rozumiem że miejsce uszkodzenia znajduje się na jakimś zamkniętym i ogrodzonym terenie Spółdzielni.

 

Teren nie jest ogrodzony ani zamknięty. Między innymi dlatego jestem zdziwiony, że nagle potrzebne jest pozwolenie na naprawienie tego kabla - poprzednie naprawy ekipy wykonywały w zasadzie od ręki.


Poziom 41, Sternik Międzygalaktyczny
  • 13516
  • 55269
  • 660

Przerwany kabel - Orange do naprawy potrzebuje zgody tego, kto go przerwał?

@Cetoum Martwi mnie jedno, jeśli kabel po prostu jest zakopany w ziemi bez zabezpieczenia, to każdy kret ryjący  może go przeciąć. Z doświadczenia wiem, że co raz przecięte nigdy nie będzie takie same. Dodatkowo złącza, którymi monterzy naprawiają mają okreslony okres trwałości i jak zrobią to niewłaściwie później nie dojdą gdzie jest uszkodzenie, gdy owe złącza padną z powodu wilgoci czy mrozu. Trudno coś na odległość doradzić. Czy to miejsce przecięcia jest widoczne i dostępne??. Jeśli tak przyślij koniecznie fotkę. Powiem co robić

P.S. jakie to miasto?


Poziom 27, Znawca Przestworzy
  • 2628
  • 9491
  • 47

Przerwany kabel - Orange do naprawy potrzebuje zgody tego, kto go przerwał?


@Cetoumnapisał(-a)

 

Teren nie jest ogrodzony ani zamknięty. Między innymi dlatego jestem zdziwiony, że nagle potrzebne jest pozwolenie na naprawienie tego kabla - poprzednie naprawy ekipy wykonywały w zasadzie od ręki.


To faktycznie dziwne o jakie pozwolenie chodzi ? Może chcą już go w całości wymienić ale ciężko im się za to zabrać to wymyślają jakieś problemy. Zadzwoń do Spółdzielni to się dowiesz w czym rzecz.


Poziom 9, Zwiadowca Przestworzy
  • 3
  • 5
  • 0

Przerwany kabel - Orange do naprawy potrzebuje zgody tego, kto go przerwał?

Żukowo. Wczoraj nie mogłem, podszedłem tam dzisiaj i wygląda na to, że już zasypane. Zostało kilka dołków, ale nic w nich nie widać. Nic, zobaczymy co dalej wymyśli Orange.

 

Image1.png