@rafal1936napisał(-a)To był światłowód ?
Tak. Miedziany.
@rafal1936napisał(-a)To był światłowód ? Biegł on do Ciebie do domu? Wymienili caly?
To był kabel miedziany. Wymienili około 15m kabla, czyli od studzienki do domu. Co ciekawe w tej cenie jeszcze panowie normalnie kopali łopatą w ziemi. Pamiętam, że zeszło im ze 4 godziny. Nawet im kawę robiłem ze 2 razy![]()
To tanio, drogo wychodzi zerwanie miedzi czy światłowodu "zasilającego" inne domy, ale to już indywidualne kary. Kolega za zerwanie miedzianego (nie pamiętam ile par) płacił coś koło 2000
Nie traktował bym tego jako formę kary. Wypadki się zdarzają, szczególnie przy budowach. Mnie nikt mnie nie karał, a sam kabel był po prostu przecięty, czyli wszystkie pary uszkodzone.
Wiedział, że gdzieś tam leży, ale jak się kopie "pełną łyżką" i nikt nie pilnuje to się tak zdarza
@MarcinKetrzyn takie prace mieszczą się w zakresie astrsty uszkodzeniiwej technika. Jeśli uszkodzenie nie powstało z winy operatora nalicza on koszty wizyty 129 zł za interwencję.
Zakres jest mniej istotny, liczy się kwalifikacja samej wizyty ( zasadna czy niezasadna i czyja wina, że nie działa)
Koszt wymiany przyłącza mieści się w tej kwocie, co jest ona ryczałtem policzona jako interwencja montera.
Wymienić muszą od punktu ostatniego możliwego do wykonania bezpiecznego przyłącza aż do domu. Sprawy na FTTH muszą być wykonane bezpiecznie i zgodnie z normą zabezpieczone
To robią tylko technicy i oni zdecydują co wymienić. Muszą to zrobić, bo naprawa musi być skuteczna
@MarcinKetrzynnapisał(-a)Zależy gdzie przerwany
jak koło puszki i jest zapas to można wziąć kogoś kto to pospawa i podejrzewam, że może być taniej niż awaria w Orange
Nikogo nie można brać bo wszelkie ingerowanie w sieć operatora jest zabronione. Od tego są służby techniczne i infolinia do zgłaszania awarii.