Nie można wyświetlić tego widżeta.
Nie można wyświetlić tego widżeta.
Nie można wyświetlić tego widżeta.

Apel - czytajcie umowy.


Poziom 22, Pasjonat
  • 249
  • 973
  • 10

Apel - czytajcie umowy.

@PARANOJAnie wspomniałam bo wydawało mi się oczywiste, że nie podpisuje się dokumentów, których się nie rozumie.. Ale w sumie racja, skoro zdarza się podpisywanie umów bez czytania, to taka sytuacja też może mieć miejsce. 


Poziom 37, Guru **
  • 11787
  • 22352
  • 422

Apel - czytajcie umowy.

Uważam, że każdy temat poruszający sprawę bezpieczeństwa, podpisywanych umów jest ważny. Nigdy za wiele przypomnień. Fajnie, że temat umów został poruszony, zawsze to przypomnienie, aby samemu uważać na to co się podpisuje, a później nie płakać. 


Poziom 40, Guru *****
  • 30999
  • 26049
  • 1317

Apel - czytajcie umowy.

@j131: osoby starsze to inny przypadek. Ostatnie wyroki sądów pokazują, że już obecne przepisy kodeksu cywilnego dają im możliwość odstępowania od niekorzystnych umów (przepisy związane z działaniem pod wpływem błędu oraz działaniu sprzecznym z zasadami współżycia społecznego). Niebawem będzie nowelizacja przepisów by nie czekać na sąd.

Tu trzeba zwrócić uwagę na celową nieuczciwą sprzedaż - i to w Orange jest "szybko" załatwiane i są wg mojej wiedzy procedury.

Mi chodzi o coś innego. Chodzi m.in. o proces szkoleń w firmach zewnętrznych by prowadzić rozmowę z klientem długo, w pierwszym etapie zgadzać się na wszystko, by przy podsumowaniu się z tego wykręcić i kiedy klient ma już dość i jego percepcja jest ograniczona - przedstawić do akceptacji inne warunki.

Kolejna kwestia to bardzo nieczytelny języków umów i regulaminów. Nie tak dawno Orange zmienił komunikację z trzeciej osoby liczby pojedynczej na pierwszą osobę liczby mnogiej "my" - zapytacie po co? Oficjalnie bo jest nowa komunikacja. Ale jeśli w danym dokumencie nie jest zdefiniowane kim lub czym jest "my" - rozmywa to odpowiedzialność prawną.

Kolejna sprawa: każdy klient jest inny. Jednego interesuje abonament, innego połączenia na Sri Lankę. Przeciętny sprzedawca też ma swoją percepcję więc może nie znać wszystkiego. Też wydaje mi się, że nie ma osób w Orange co znają wszystkie procesy poza podstawowym działaniem usług.

Następna sprawa: podzielę się pewną sytuacją, która spotkała mnie w poniedziałek w jednym z oddziałów banku PKO BP w Olsztynie. W moim mieście wypłatą gotówkową zasiłków z MOPS dla osób bez konta zajmuje się ten bank. Akurat stałem w kolejce (niestety koło 15) i przyszedł senior - wszyscy go przepuścili i usiadł na pewnym stanowisku na środku sali gdzie było słychać całą rozmowę. Staruszek chciał tylko wypłacić zasiłek. Najpierw pani z banku wcisnęła mu konto "za zero" (niektórzy wiedzą, że te konto jest za zero gdy płaci się kartą, więc ten pan raczej będzie płacił 7 zł miesięcznie, nie zaoferowała mu podstawowego rachunku płatniczego który w PKOBP jest naprawdę za free) oraz potem zaczęła mu wciskać pożyczkę. Nie wiem czy ten Pan miał słaby słuch, czy może już nie wszystko rozumiał ze starości, ale na wszystko mówił tak. Niestety na wciskanie pożyczki zareagowałem jak i inni czekający klienci na sali. Wyszedł menadżer oddziału i kazał pracownicy rozwiązać umowy - choć nie doczekałem, czy to zrobiła, bo inni klienci pilnowali, a musiałem wyjść. Zadam pytanie przewrotne: co trzeba mieć w głowie by coś takiego robić? Ludzie chyba kiedyś zapominają, że społeczeństwa się starzeją i kiedyś sami mogą oczekiwać pomocy za ileś lat. Karma wraca.

Sytuacja przeciwna: kilka(już naście) lat temu pracowałem na "słuchawce" w Transcomie w Olsztynie na Tele2. To były te czasu kiedy usługi Tele2 były o połowę tańsze niż ówczesnej TP. I dzwoni staruszek, że rodzina mu odłączyła internet. Na koncie klienta reklamacja od osoby trzeciej (córki), że rzekomo został naciągnięty. Trzeba pamiętać, że seniorzy też mają swoje potrzeby, nie zawsze zgodne z oczekiwaniami ich dzieci. A badań psychiatrycznych do zawarcia umowy nikt nie będzie wymagał?

Podsumowując: Orange robi dużo względem innych polskim telekomów. Ale wg mnie to dużo za mało. W każdej umowie (nie tylko telekomunikacyjnej) chodzi tylko o zaufanie. Jeśli dostawcy usług (nie tylko telko) nie będą o tym pamiętać, to będą tracić klientów.

@kimiriko101: przy skomplikowanych wariantach usług (w szczególności jak ktoś przedłuża umowę ze starej promocji), to te podsumowania nie zawsze są poprawne. Przeciętnego klienta interesuje ile będzie płacił za rachunek. To nie uwzględnia np. niespłaconych rat ze starych umów. Problematyczna też bywają różnorodne kombinacje rabatów za kilka usług w Orange. I najgorsze co Orange robi i nie chce zrezygnować to proratowanie na pierwszej fakturze (zwykle jest ona za okres dłuższy niż jeden miesiąc) oraz zmiany okresów rozliczeniowych przy przechodzeniu na usługi łączone.


Poziom 26, Specjalista
  • 1357
  • 2773
  • 35

Apel - czytajcie umowy.

@Piotrekk85Pełna zgoda tym razem. Z tymi badaniami psychiatrycznymi to może przesada ale gdyby jednak jakiś obiektywny dowód podstawowych zdolności kognitywnych klienta sprzedawca musiał dołączyć do umowy... Jeśli się jednak trafi na sprzedawcę takiego jak w Twoim czy moim przykładzie to chyba nic poradzić nie można. Nie wiem jak ci ludzie mogą w lustro spojrzeć.


Poziom 22, Pasjonat
  • 249
  • 973
  • 10

Apel - czytajcie umowy.

@Piotrekk85 racja na podsumowaniu widać tylko o wyłącznie opłaty związane z zawierana umowa. Nie uwzględnia umów które nie są zmieniane czy pozostałych rat za sprzęt. Co sumie logiczne bo po podsumowanie danego zamówienia. Oczywiście klienta interesuje cena końcowa. Więc warto samemu sprawdzić jakie są pozostałe opłaty, ewentualnie dopytać konsultanta. 

 

Kwestia rabatów też jest wspomniana na dokumencie chodź oczywiście tylko z nazwy. Szczegółowy opis można znaleźć w regulaminach. Bo rabat za łączenie usług i za efakture w tej staje wersji jest uwarunkowany terminową płatnością. W nowej - terminowa płatność została zamieniona na konieczność zalogowania się do MO. 

 

 

 


Poziom 21, Pasjonat
  • 437
  • 530
  • 6

Apel - czytajcie umowy.

Ja nawet czytam regulaminy promocji i konkursów, w których biorę udział. A umowy to się czyta OBOWIĄZKOWO od deski do deski, żeby później nie było przykrej niespodzianki.


Poziom 26, Specjalista
  • 1357
  • 2773
  • 35

Apel - czytajcie umowy.

@Czullo 

Też mam taki zwyczaj. Najczęściej znajduję jakieś kwiatki. W ostatnim który czytałem czyli regulaminie konkursu na FB6 jednak znalazłem tylko niepotrzebne kreseczki na marginesach - jak widać poniżej. Reszta jest OK.

j131_0-1632257402534.png