@Anonim pewnie woda powodowała zwarcie na gnieździe do ładowania i dla tego był problem. W zamoczonym telefonie szybko będą śniedziały ścieżki na płytce, więc warto w najbliższym czasie się zaopatrzyć w zastępczy, bo taki zamoczony może być kapryśny i w najmniej spodziewanym momencie odmówi posłuszeństwa.
@ketrasaArtur zdaje sobie z tego sprawę jak woda może w elektronice namieszać. Chodź jak wcześniej pisałam mój poprzedni topielec przez rok funkcjonował poprawnie się nie jest to regułą.
Bardziej mnie martwi co wybrać. Jak wcześniej pisałam wpadł mi w oko ten Samsung S20 FE.. Już widziałam w komentarzach wzmianki o przegrzewaniu. Wiadomo wszędzie sie takie wpisy mogą znaleźć. Ale dotarłam do informacji, że sam Samsung wycofał się z ich produkcji z tego powodu. Chodzi mi o wersję z LTE. Bo 5G która ma Snapragona wolnego od tej wady kosztuje 600 zł więcej ale to już trochę za dużo. Wstępnie zakładałam budżet ok 1500 zł. Wersja z LTE to koszt 2200 zl więc tak sporo ponad zwiększony limit.
Telefony bez IP6X też bywają wodoszczelne. To, że nie mają znaczka IP6X oznacza, że nie został im przyznany, bo nie przeszły testów i certyfikacji. Taka procedura kosztuje i producenci mogą świadomie ich nie przeprowadzać, żeby nie podwyższać ceny urządzenia. Dzielny telefon Koleżanki, autorki wątku może być takim przykładem. Innym przykładem może być mój telefon, którego nie testowałem jeszcze w ten sposób, ale inni to robili:
________________
* Wstawiono wideo zamiast linku – moderator Kinga
@Anonimnapisał(-a)Już się napatrzyłam w internety i chyba wybiorę Samsung S20 FE bez 5G. Nigdy nie miałam nic z tej serii, w sumie trochę ponad zakładany wcześniej budżet 1500 zł ale jak szaleć to szaleć.
@slav72 z tego co kojarzę Ty masz taki model (tylko nie pamiętam jaka wersję)?
Edit: Właśnie doczytałam, że Samsung się wycofuje z produkcji przez problem z przegrzewaniem (widziałam jakieś takie wpisy w necie ale wiadomo trzeba brać wszystko trochę przez palce) i teraz jestem zielona 🤷
@Anonim masz rację posiadam S20 FE (tego bez 5G), jakoś nie zauważyłem aby zbytnio się przegrzewał (być może jak intensywnie się gra w gry lub non stop przez wiele godzin ogląda filmy, ale to każdy się nagrzeje). Ostatnio jakoś miesiąc temu zakupiłem A52s 5G i powiem Ci że ten średniopółkowiec dorównuje pod wieloma względami flagowcom Samsunga (poza ładowaniem indukcyjnym, którego to nie posiada reszta parametrów bardzo zbliżona), a dałem za niego w promce trochę ponad 1600zł.
@slav72 właśnie Samsung A52 ale bez 5G (bo z tego korzystać nie będę) to kolejne co mi wczoraj wpadło w oko. Poza tym mają kosmetyczne różnice w procesorze i mniejsze odświeżanie. Dodatkowo obecnie wersja z 5G kosztuje 1999 zł więc już prawie w cenie S20 FE. I bądź tu mądry i pisz wiersze.
OnePlus Nord 2 sobie kup.
@Anonim jeżeli obecny fon "powstał z martwych" proponuję odczekać do nowego roku z zakupem nowego fona, ceny np. tego A52s 5G spadną, a to dlatego że to model tegoroczny i na razie ceny zwyżkują.
@slav72 a teraz w necie doczytałam, że teraz ten S20 FE LTE na Snapdragonie. Czyli nie powinny mieć tego problemu.
@Anonim były dwie wersje S20, pierwsza miała właśnie felernego Exynosa 990, później Samsung poszedł po rozum do głowy i zastosował zmianę w postaci Snapdragona 865+, także ten drugi już jest spoko.
@Anonim , jakieś dwa lata temu testowałem SG A50 i chociaż krótko miałem go w paluszkach, to jednak uznałem, że to fajny prezent dla zięcia. Nie wiem, po ile ten model "chodzi" obecnie, ale myślę, że warto. Nabyłem go w promocji i potem dłuuuugo nie był dostępny