Spotkało mnie to samo. Przez kilka dni była straszna lipa aż się wkurzyłem i zadzwoniłem do OPL aby zgłosić awarię. Odebrał automat i po kilku standardowych pytaniach przystąpił do sprawdzenia łącza. Otrzymałem komunikat że łącze jest w porządku i połączenie zostało zakończone zamiast mnie przełączyć na człowieka. Ale o dziwo po tym "sprawdzeniu" internet zaczął działać prawidłowo.
Przed interwencją.
Po interwencji.
Jestem niby w zasięgo do 370 Mb/s a takie prędkości maks uzyskuję:
I to mój router:
Acer Predator Connect X5 5G CPE
________________
* Edytowałem wpis – moderator Michał
Mam podobnie, pewnie im coś się wysypało...
Ja mam to od sierpnia...
Internet dalej lipa 500 kb/s To jest kpina z ludzi...
@Fayile61 jak sprawdzasz zasięg? Apką NetMonster?
0,5 Mbps wygląda jak jakiś lejek.
Zrób pomiar przez speed test w aplikacji Mój Orange.
Często firmy, pomimo posiadania nawet 2 niezależnych łączy światłowodych stosują łącze mobilne jako 3 backup. Warto sprawdzić ile firm korzysta "gamingowych" routerów... Ja osobiscie zrobiłem sobie backup z 2 routerów 5G w trybie brige, spięte w Omade w trybie loadbalace. Koszt całkowity to kilkaset zł, ale kiedy się przyłączy ze światłowodu na backup, to jest to niezauważalne dla użytkowników.
No nie. Jak z początkiem problemu napisałem, że problem zaczął się od wprowadzenia tej protezy 5G. Mam 300 GB miesięcznie i przestałem używać Orange bo 500 kb/s to jest kpina z konsumenta.
A router to
Czyli urządzenie z wysokiej półki.