Jeżeli kabel był kopany wiele lat temu to był na pewno miedziany i dziś pożytku z niego nie będzie. Wtedy prawo własności było w powijakach i wszystko było robione na gębę. Co do obecnych planów. Jeśli Cię pominęli to masz pecha. Może ludzki błąd, może twojej posesji nie było wówczas na mapach geodezyjnych. Powody mogą być różne. A może potraktowali Cię jak firmę bo widzę szyld Zakład Pogrzebowy. A firmy są podłączane jako B2B z wyższym priorytetem ale to też zależy od ilości tzw buców. Jak planiści w Orange stwierdzą że masz potencjał (czytaj weźmiesz drogie usługi a najlepiej jak już jesteś klientem który płaci) to wówczas nawet jakbyś była jedyna na ulicy to Cię podłączą.
@marko25Bardzo ciekawy. Może wielu zrozumie, że za wszystko nie zawsze odpowiada operator.
Nie jestem pewien czy Operator może tak podłączyć kogoś do sieci którą wybudował za pieniądze z projektu POPC czy ją sobie rozszerzyć. Pewnie musiałby wystąpić o zgodę do UKE czy gdzieś tam jeszcze. A nikt nie będzie uruchamiał korporacyjnej machiny dla jednego czy dwóch pominiętych adresów.
@Piotrekk85napisał(-a)
Operator ma kilka opcji:
1) zwraca dofinansowanie i robi co chce
2) czeka okres trwałości projektu ok 5 lat i robi co chce
3) może zgłosić do puli SIIS białą plamę - ale to nie oznacza że ta sama firma będzie ciągnęła światłowód pod brakujący adres.
1. To raczej jest nierealne bo gdyby chciał robić z własnych pieniędzy to dawno by to zrobił.
2. To jest realne czyli pominięty pechowiec musi czekać 5 lat.
3. Jest realne pod warunkiem że będzie komuś z firmy operatorskiej na tym zależało i wykaże chęć. Pytanie kiedy taki pominięty adres zostanie dodany do puli realizacyjnej ? I drugie pytanie czy UKE nie może go dodać na szybko do realizacji zaraz po zgłoszeniu przez klienta a nie Operatora ?
Spoko. Przynajmniej wiemy dlaczego pojawiają się takie tematy z pominiętym adresem.