pomimo prawidłowej konfiguracji w zakladce zdalny dostep nie moge uzystac dostepu z zewnatrz do liveboxa ani po adresie ip ani po domenie, mam natomiast bez problemu dostep do urzadzen podlaczonych do liveboxa - rejestrator - przekierowane porty i to działa.
czytaj ze zrozumieniem "ani po adresie ip ani po domenie" wiec chyba jest oczywiste ze jest to poprawnie skonfigurowane, ddns jest napewno poprwnie ustawiony bo mam dostep do rejestratora za liveboxem - przekierowane odpowiedzie porty na rejestrator i wpisujac domeneddns:numer portu loguje sie bez problemu do rejestratora
@luker strzel z biodra. Zrób port forwarding z zewnetrznego 80 (czy tam 443) na prywatny adres LB i tenże port. Jeżeli nasi francuscy przyjaciele nie zepsuli celowo stosu TCP, to zadziała ![]()
Z tym sprzętem to się nie ma co męczyć zdalny dostęp do niego to nie działa no chyba, że się mylę, ale nie przypuszczam. Na tym staruszku sagemcom fast 2704 co kiedyś dawali to się zdalny dostęp da zrobić.
Hej. Luker, czy udało się rozwiązać Twój problem?
Mam ten sam ból na dwóch FunBoxach 2.0 w pracy. DDNS (noip) działa, przekierowanie portów też działa... Mam dostęp do NAS'a, drukarki, switch'a, ale "zdalny dostęp" do FunBoxa na https://********.ddns.net:10000 - NIE DZIAŁA.
Zauważyłem, że zmiana domyślnego portu 10000 na inny, np. 10001 na krótko przywraca dostęp - prawdopodobnie do otrzymania nowego ip. Później Trzeba znów port zmienić. I tak w kółko.
P.S. Może to firewall w FunBoxie? Ja mam ustawiony na "średni".
Pozdrawiam, Tomasz.
Nie zrobią zdalnego dostępu podejrzewam, że ze względów bezpieczeństwa
Do jaryn.
To nie troska o bezpieczeństwo użytkowników a zwykłe niechlujstwo i niedoróbki. Zdalny dostęp w opcjach FunBox'a jest i działa - tyle, że na krótko (zazwyczaj kilka godzin od włączenia). Wracam z pracy do domu i przez ddns (no-ip) dostęp do FunBoxa (port 10000) jest, lecz po paru godzinach znkia. Zostaje tylko dostęp do urządzeń na innych portach.
Spróbuję jeszcze różnych opcji we wbudowanym firewall'u lub w ostateczności użyję opcji "bez_ochrony" o której tutaj piszą. Może "tutaj jest pies pogrzebany"?