Tu masz ze strony UKE jak powinna wyglądać odpowiedź operatora na reklamację:
Odpowiedź operatora powinna zawierać:
Jeśli operator nie uznał Twojej reklamacji, jego odpowiedź powinna zawierać wyczerpujące uzasadnienie faktyczne i prawne.
Potem można zgłosić reklamację do UKE i oni będą naciskać na operatora w danej sprawie. Bez żadnych kosztów z naszej strony.
dzięki za info, chyba formalnie wszystko jest ok w odpowiedzi, jeśli oczywiście uzasadnienie faktyczne może polegać na: "tak było, bo tak uważamy"![]()
To uzasadnienie jest absurdalne. Skoro nie chcieli Tobie odpowiadać, niech odpowiadają UKE.
Skoro odsyłają klienta do reklamacji w firmie, z którą podpisali umowę, a ta firma w ramach reklamacji odpowiada, że należy zgłosić się do Orange, to wszyscy na raz nie mogą mieć racji.
Im więcej pokrzywdzonych będzie się odwoływać, tym lepiej. Niech się pracownicy Orange zajmują takimi sprawami. Ja się będę odwoływać wszędzie gdzie można, może sobie odpuszczę jak dojdę do wniosku, że się napracowali dość jak na te 20.91 zł. ![]()
bo smsy były...proszę nie mów mi, że sms jest dowodem na moją aktywację...myślenie też nie boli......istnieje prawdopodobieństwo, że przez błąd techniczny usługa była aktywowana automatycznie, nie przez użytkownika...nie było błędu użytkownika, czy działania innych osób...zawarcie umowy następuje po kliknięciu guzika zamawiam i płacę, co nie miało miejsca, a sms nie jest dowodem, że miało
uzasadnienie faktyczne, które podałam oczywiście nie jest w takiej formie, to była ironia, ale właśnie do takiej odpowiedzi trzeba sprowadzić to co zostało napisane w odpowiedzi. A odpowiedź skopiowałam na forum i każdy może sobie przeczytać jak napisano w oryginale
Taką odpowiedź dostałem z nicesportpl:
"Szanowny Użytkowniku, Subskrypcja aktywowana przy użyciu podanego numeru telefonu została już wcześniej anulowana."
Czyli na jakiej zasadzie Orange wciąż nalicza 20.91 zł???? Sprawa dla odpowiednich urzędów.
Czy jak do Ciebie Piotrekk85 napiszę, że jesteś mi winien 20 zł to znaczy, że jesteś?
Weź pod uwagę, że regulaminy Orange nie stoją ponad polskim prawem i spokojnie mogą zostać zakwestionowane przez odpowiednie urzędy, szczególnie w takim dość nowym i skomplikowanym przypadku.
Jak masz regulamin to tak! ![]()
Manito napisał(-a):Tu masz ze strony UKE jak powinna wyglądać odpowiedź operatora na reklamację:
Odpowiedź operatora powinna zawierać:
- nazwę jednostki, która rozpatruje Twoją reklamację,
dane identyfikujące upoważnionego pracownika reprezentującego firmę, wraz z podaniem jego imienia, nazwiska i stanowiska służbowego.
W odpowiedzi na reklamację od usługodawcy (astral coś tam) te warunki nie zostały zachowane. Tak jak już kilkakrotnie pisałem, w odpowiedzi nie ma informacji o jednostce/firmie, brak nazwy, adresu, kontaktu. Jest tylko tajemniczy "Dział Obsługi Klientów". Zatem złamali prawo?