Szukam pomocy. Byłem abonentem Multimedia Polska a w zasadzie jej części dostarczającej energie do klientów. Któregoś pięknego dnia, gdy popijałem kawę i zagryzałem ciasteczkiem listonosz przyniósł list od Orange Energia z napisaną wspaniałą polszczyzną wiadomością że już nie jestem klientem Multimedii ale Orange Energia, ale żebym się nie przejmował i spokojnie popijał kawę bo będzie na pewno jeszcze lepiej i sprawniej i tak naprawdę nic się nie zmieni. Więc spokojnie popijałem kawkę i zagryzałem ciasteczkami aż do grudnia 2017. Znowu zapukał listonosz, no i niestety przestało być przyjemnie. Znowu wspaniałą polszczyzną "Zespół Orange Energia" cokolwiek by mogło to znaczyć napisał (tak w skrócie). 31 stycznia 2018 kończy się panu umowa która podpisana była jeszcze z Multimedia i my chcemy panu dogodzić i mamy wspaniałą ofertę na przydłużenie umowy, ale!!!. No właśnie ale nie możemy się do pana dodzwonić, więc proszę zadzwonić pod numer 801 111 333 gdzie zapozna się pan z naszą ofertą (to ważne). Tu chcę wyjaśnić że telefon posiadam od wielu lat w "ORANGE" która jest matką czy córką to już niech obie firmy sobie wyjaśnią(w tym się nie łapię) i co najważniejsze chyba mają konflikt w rodzinie bo jedna nie może się dodzwonić do abonenta drugiej. Ponieważ w piśmie (tym ostatnim), postraszono mnie ,że jeśli nie podpiszę z nimi umowy (do 31 grudnia) lub jakimśkolwiek innym dostawcą to będę musiał ponieść koszty dodatkowe koszty związane z uruchomieniem sprzedaży rezerwowej, więc usilnie zacząłem podejmować próby w celu skontaktowania się z Orange Energia. No niestety tu zaczął się horror. Zadzwoniłem na 801 111 333 i przedstawiłem informację o piśmie i mojej sytuacji, pani zapewniła że pracownicy już pracują nad ofertą dla mnie i jeszcze dziś do mnie zadzwonią. Odczekałem dzień i nic. Drugiego dnia zgłosiłem przez czat i biuro obsługi problem z dodzwonieniem się do mnie z Orange Energia i poprosiłem o sprawdzenie moich zgód na telefonie, czy nie mam zablokowanych możliwości odbierania ofert, podobno wszystko gra i pani była zdziwiona że nie można się do mnie dodzwonić. Zapisałem sobie te wszystkie czaty i nagrałem rozmowy z błaganiem o możliwość dodzwonienia się do mnie. Ponieważ wszystko ma być ok, zadzwoniłem ponownie na numer Orange Energia 801 111 333 i przedstawiłem mu problem przedstawiając mu mój problem i podając że Orange Energia i ja mamy nie kompatybilne sieci i nie dodzwaniamy się (znaczy w jedną stronę), więc może będzie łaskaw przełączyć mnie do konsultanta fachowego (mimo że miałem podany ten telefon do kontaktu pan nie był władny zawierać umowy) i rozwiążemy ten problem. Ale tu wystąpił nowy problem (Ci prawdziwi) konsultanci mają telefony chyba z zdemontowanymi dzwonkami bo do nich nie można zadzwonić, tylko oni mogą do mnie zadzwonić i pan się uparł że może mnie zapisać na rozmowę na jutro i nić nie pomogło tłumaczenie że wczoraj byłem omówiony na wczoraj i prawdopodobnie dziś na jutro nie będzie bardziej wydajne. Nic mi nie pozostało więc się umówiłem na jutro. No i tu można by to wziąć to za śmieszne, ale prawda jest taka że każdy dostawca przeważnie chce mieć umowę co najmniej pełny miesiąc przed wejściem umowy w życie (tak zresztą napisała Orange Energia) więc praktycznie kończy mi się czas na podpisanie z innym dostawcą. Jedynie co mam do zapytania czy jutro będzie śmiesznie, śmieszniej czy tragicznie. Właśnie wczoraj na filmie usłyszałem że z groteski do tragedii jest bardzo blisko. Nic z nadzieją czekam, czy dziś na jutro będzie lepsze niż wczoraj na wczoraj. Pozdrawiam K.
... Wyświetl więcej