Zablokowany numer po nieudanej cesji – czy możliwa ponowna rejestracja?

ROZWIĄZANE

Poziom 13, Tropiciel Przestworzy
  • 5
  • 4
  • 1

Zablokowany numer po nieudanej cesji – czy możliwa ponowna rejestracja?

Dzień dobry,
po 4 miesiącach udało się w końcu domknąć temat. Na początku okazało się, że numer nie był zablokowany jako taki - była na nim założona blokada kradzieżowa. Po kontakcie z infolinią Orange przekazałem tę informację osobie odpowiedzialnej w firmie za cesję i numer udało się odblokować (17 grudnia).

Gdy wydawało się, że sprawa zmierza do końca - pierwsze kroki przeniesienia do Orange Flex przeszły pomyślnie, a na e-mail otrzymałem umowę - problem pojawił się na ostatnim etapie aktywacji planu. W aplikacji wyświetlił się jedynie komunikat, że operacja może potrwać kilka minut i można odświeżać status, jednak proces nie posunął się dalej.
SMS potwierdzający przyszedł, a cały proces udało mi się przejść niemal do końca (do kroku tuż przed podpisaniem umowy), natomiast na tym etapie wszystko się zatrzymało. Konsultantka na czacie poinformowała mnie, że sprawa została przekazana do techników i mam oczekiwać na rozwiązanie.
Po licznych kontaktach z Orange Flex udało mi się uzyskać informację, że problem dotyczy migracji numeru i to właśnie na tym etapie sprawa utknęła.


Odpowiedź na czacie Orange Flex:
1000001203.png

No i tak mijały kolejne tygodnie. Opiekun z Orange ponownie napisał, że cesja nie doszła do skutku z powodu braku rejestracji numeru w aplikacji Orange Flex.

Tymczasem dzisiaj otworzyłem aplikację Orange Flex i ku mojemu zaskoczeniu zobaczyłem, że numer ma aktywny plan. Od razu napisałem na czacie z pytaniem, czy numer jest już przeniesiony i czy sprawa została definitywnie zakończona - tym bardziej, że mimo założenia kilku ticketów nie otrzymywałem żadnych informacji zwrotnych. W odpowiedzi usłyszałem, że numer faktycznie udało się przenieść, a firma nie widzi go już nigdzie u siebie w systemach.

 

Cała sytuacja jest bardzo dziwna i finalnie problem, który powinien być prosty, udało się rozwiązać dopiero po 4 miesiącach. Kontakt zarówno z jednej, jak i z drugiej strony był bardzo słaby, podobnie jak komunikacja między Orange a Orange Flex. Dziękuję za wszystkie odpowiedzi i dotychczasową pomoc. Mam nadzieję, że Orange uda się poprawić sam system oraz usprawnić komunikację, żeby podobne sytuacje nie powtarzały się w przyszłości. Bardzo irytującą kwestią było też to, że opiekun Orange pisał z adresu typu „no-reply”, co mocno utrudniało kontakt oraz przekazywanie i uzupełnianie informacji w sprawie.