Szanująca się firma dba o swoich dobrych pracowników.
Ma do tego inne narzędzia
@Wojciech, nie powiesz chyba, że dobry kowal posługuje się innymi narzędziami do kucia żelaza, póki gorące? Chyba że masz na myśli wyciskarkę do cytryny. Jak wyciśnie wszystko co się da, to wywali na zbity pysk?
Kowal się cieszy jak ktoś wywija jego mieczem. Tu jest całe klu. Gdyby kowal był rycerzem, to by nie był kowalem
No tak. Teraz dumę chowa się głęboko, a wyciąga rękę po many, many. Sportowcy też kiedyś byli ideowcami, ale to nie te czasy. Prezes i jego otoczenie chyba tylko są "dumni", skoro miecz jest we władaniu "poddanych". Lecz przyznasz szczerze, że pytanie: "od czego kowal ma kleszcze" było i jest wciąż aktualne, bo w przeciwnym razie byłbyś prezesuniem