Nie można wyświetlić tego widżeta.
Nie można wyświetlić tego widżeta.
Nie można wyświetlić tego widżeta.

Pogaduchy 2.0


Poziom 19, Pasjonat
  • 12
  • 70
  • 1

Pogaduchy 2.0

To prawda, dobrego nigdy za wiele, a zwłaszcza, gdy tym dobrym są bezy 😊. Mniam. O jeju, smaka mi na noc zrobiłeś.


Poziom 28, Specjalista
  • 1434
  • 3390
  • 51

Pogaduchy 2.0

@bezaikropka w nocy lepiej nie podjadać bo później trudno zasnąć 😉


Poziom 19, Pasjonat
  • 12
  • 70
  • 1

Pogaduchy 2.0

...i w efekcie się po nocach na forum siedzi 😋.


Poziom 28, Specjalista
  • 1434
  • 3390
  • 51

Pogaduchy 2.0

Nie ma to jak "nocne marki" 😂


Poziom 20, Pasjonat
  • 995
  • 2333
  • 3

Pogaduchy 2.0

ja z kolei nie jestem nocnym markiem ale "dziennym Pawłem" i codziennie wstaję o 5 rano a czasem i wcześniej (nawet jak mam na 14stą do pracy) 😄

po co mam spać i trwonić czas 😄

 

ps - budzika nie używam 😄


Poziom 35, Ekspert
  • 4236
  • 8632
  • 124

Pogaduchy 2.0

Raz byłem w Markach w nocy...też byłem Nocnym Markiem? Ba, nawet oglądałem moją minikolekcję banknotów z Niemiec okresu przedwojennego...to podwójnie?


Poziom 37, Guru **
  • 10411
  • 17793
  • 357

Pogaduchy 2.0

Ja wolę ranny ptaszek i często, jak @pablus wstaję w okolicach 5-tej lub wcześniej 😉 👍


Poziom 35, Ekspert
  • 4236
  • 8632
  • 124

Pogaduchy 2.0

@ketrasaArtur  to znów się odniosę w temacie...kiedyś takiego rannego ptaszka miałem w domu. Młodą srokę konkurencja wyrzuciła z gniazda i prześladowała...Przygarnąłem do domu, wykarmiłem (praca zespołowa) i nauczyłem latać. Jak już zdecydowanie nie była rannym ptaszkiem (choć rano wcześnie krzyk podnosiła o jedzenie), to odleciała...


Poziom 20, Pasjonat
  • 995
  • 2333
  • 3

Pogaduchy 2.0

ja też miałem ptaszki 

dwa kanarki

jeden uciekł

a drugiego zeżerła jedna z moich suczek 🙂

miałem jeszcze żółwia, ale ten zdechł ze starości

i rybki, ale też były stare 🙂


Poziom 28, Specjalista
  • 1434
  • 3390
  • 51

Pogaduchy 2.0

U mnie akwarium z rybkami było od dzieciństwa i tak pozostało taki konik (tylko rybki się zmieniają),

z ptaszków to kiedyś były papużki nierozłączki, latały luzem po mieszkaniu (klatka non stop otwarta) i w końcu jedna wybrała wolność a druga po krótkim czasie samotności zdechła (podobno z tęsknoty, tak mówił znajomy ze sklepu zoologicznego).

Ze zwierząt to jeszcze niektórzy w domu mówią że jestem starym koniem 😉 lub czasami upartym osłem 😉